Kropka nad „i”

W ostatnich miesiącach założyłem lub zmodernizowałem kilka stron internetowych i blogów. Po objęciu funkcji senatora UWr pomyślałem, że jest już najwyższy czas, by zaktualizować w końcu moją stronę internetową. Ostatnio, jak mówią moi niemieccy przyjaciele, dümpelte vor sich hin (nie robiła żadnych postępów). Tylko od czasu do czasu wstawiałem kolejne tytuły publikacji, informacje o godzinach konsultacji i zajęciach ze studentami. Zmiana okazała się łatwa; szybko znalazłem odpowiedni szablon i zaktualizowałem treści. Dostrzegłem jednak brak własnego logotypu. Z pomocą przyszedł Wiesław Smętek, mieszkający w Hamburgu grafik. Poprosiłem go o przerobienie motywu z grafiki, którą podarował mi przed laty.

Tempus fugit

Przed kilku laty artysta grafik, Wiesław Smętek podarował mi grafikę dużych rozmiarów. Przestawiała cyferblat, na którym artysta umieścił biegnącą postać. Dwie rzeczy od razy rzuciły mi się w oczy. Doświadczona ręka grafika, który za pomocą kilku ruchów flamastra wyczarował dynamiczny rysunek. Postać na cyferblacie mogła z powodzeniem oddawać moją sytuację. Stale w ruchu, w pogoni za czymś na ogromnej osi czasu. Łacińska maksyma „tempus fugit” świetnie pointowała mój nastrój / sytuację.

Na obrazek można było spojrzeć jeszcze inaczej. Cyferblat to w istocie pułapka, w której znalazła się postać narysowana przez artystę. Poruszając się po okręgu, nie widzi mety. Obrazek można było interpretować jako wyraz bezradności, braku nadziei na wydostanie się z zaklętego kręgu.

Ponieważ obrazek Wiesława Smętka inspirował mnie do kolejnych interpretacji, postanowiłem, że zawiśnie w moim gabinecie.

Aeternitas manet

O ile pierwsza część znanego powiedzenia „czas ucieka” wyraża krótkotrwałość naszych działań, to druga część, „wieczność pozostaje” zachęca do większego zastanowienia nad podejmowanymi akcjami.

Może postać ze wspomnianej grafiki należy potraktować jako ostrzeżenie? Może „pogoń” za kolejnym celem w obliczu „wieczności” nie ma sensu? Może należy raz jeszcze przemyśleć priorytety i skoncentrować się jedynie na wybranych sprawach? Dylematy, dylematy i jeszcze raz dylematy.

Za kilka godzin powitamy nowy rok. Rozważania nad przemijaniem są w tym miejscu jak najbardziej uzasadnione. Wprawdzie pojawienie się szczepionki daje nadzieję na szybkie zwalczenie pandemii, jednak byłoby niepoważnym twierdzenie, że powrót do „starego” będzie prosty i szybki.

Czy jednak potrafimy wyciągnąć wnioski? Jak zmieni się nasza uczelnia? Czy i jak doświadczenia z prowadzonych przez dwa semestry zajęć zdalnych wykorzystamy po przejściu na tryb „normalny”? Jaki wpływ stosunkowo długa przerwa będzie miała na wznowienie przez nas badań?

Logotyp

Wiesław Smętek szybko przystał na moją prośbę, by grafikę sprzed lat zamienić na logotyp. Wstawienie gotowego rysunku było już formalnością. Myślę, że w ten sposób moja strona, w Sylwestra, otrzymała przysłowiową kropkę nad „i”.

Czy strona się przejmie, trudno powiedzieć. Pierwsze miesiące działania (od września b.r.) są bardzo zachęcające; stronę odwiedza sporo osób.

Być może w przyszłości pojawi się więcej komentarzy lub głosów w dyskusji. W każdym razie jest to jeden z celów, który chcę osiągnąć w nowym roku.

    Krzysztof Ruchniewicz

    historyk, niemcoznawca, profesor tytularny, dyrektor Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta, fotograf, bloger i podcaster.

    Wszystkie posty autora